Przedporanki.

Miejsce: Sypialnia, banshee przyczajona na telewizorze, zmorek drzemie w nogach łóżka, pionowi skłębieni w pościeli mocno śpią.

Czas: Piąta rano, słońce niebawem wzejdzie, czerń nocy ustepuje fioletom i granatom przedporanka.

Zaczyna zmorek:
„Hej! Jestem! Tutaj! Głodny!”

Po chwili ciszy uaktywnia się banshee
„Chceeeeeeeeee miiiiii się jeeeeść…”

Pionowi jakby drgnęli.

“Głodny! Jestem! Głodny! Jestem!”
„Jaaaaaaa teeeż…”

W stronę banshee leci poduszka, odbija się od telewizora i spada na podłogę.

„ Puuuuudłooooo….”
„Hej! Nie śpisz! Hej!”

Niezidentyfikowana dłoń spycha zmorka na podłogę. Pionowi przekotłowują się w pozycje ufortyfikowane, z kocem na głowach. Zmorek i banshee wycofują się z tupotem. Mija pięć minut.

<tupot, tupot, tupot>

„Głoooooooooodny kooooooooooooooooot…”
“Ja też! Ja też! Ja też!”

Pionowa wyplątuje się z koca z warkotem i atakuje zmorka drugą i ostatnią poduszką. Zmorek chowa się pod łóżkiem. Banshee zeskakuje z telewizora w żaluzje i chrzęści potępieńczo. Pionowy formując z rogu kołdry tymczasową poduszkę ściąga kołdrę z pionowej, w czasie krótkiego zaspanego nieporozumienia potworki znowu się przegrupowują. Banshee zaczaja się pod lampą koło głowy pionowego i skrzypi z głębi gardzieli, zmorek próbuje zaczaić się na poręczy łóżka i spada na głowę pionowej. Ogólna kotłowanina.

Cisza. Mija pięć minut.

„Hej! Ciągle! Głodny! Jestem!”
„Pooooraaaa naaa śniaadanieeee…”

Miejsce: Przedpokój, koło misek, pionowa mamrocząc nieprzywoite wyrazy wytrząsa do nich zawartość saszetki.

Czas: Kwadrans po piątej, słońce zwleka z wstaniem, banshee i zmorek wymieniają uścisk ogonków gratulując sobie udanej akcji.

Drapak

Nadal zimno. Futrzaści snują się po chłodnych pokojach naburmuszeni i marudzą. A potem pionowi wybywają na długie godziny i nie ma nawet do kogo marudzić. Można za to rozgrzać mięśnie szalonym galopkiem po wszystkich pokojach bez wpadania na zimowo nieruchawych pionowych. A potem szylkretowa koteczka idzie spać na cętkowany koc i znika, dosłownie i w przenośni i nie ma z kim galopkować. Dlatego wiewiórek odkrył na nowo drapak.

Bo z drapakiem jest tyle zabawy! Można:

• drapać pionowy słupek

• drapać poziomą podstawę

• owinąć się wokół słupka i jednocześnie pruć przednimi i kopać tylnymi łapami

• owinąć się wokół słupka i łapać własny ogon

• wskakiwać na platformę

• zeskakiwać z platformy

• łapać piłeczkę przymocowaną koło słupka od spodu

• łapać piłeczkę przymocowaną koło słupka siedząc na platformie

• łapać ruchome plamy w telewizorze

• przycupnąć wygodnie

• zasnąć smacznie

• wyglądać majestatycznie