Zduś!

W długie, zimowe wieczory, zwierza się bawią. Najpopularniejszą zabawą kończącego się roku 2010 była zabawa w Zdusia. W Zdusia bawimy się tak:

1. Ktoś zaczyna galopkować, powiedzmy, że Rudy Drapieżca, który zdecydowanie odmłodniał od kiedy w domu pojawił się Szelma. Rudy galopkuje zatem za jakimś  powiedzmy, intrygującym świstkiem poświątecznym. 
2. Puszysty Szelma startując z głębokiego snu osiąga 100m/s w mgnieniu oka i chwyta kłem za rudą łydkę.
3. Oburzony pisk, świst i warkot, podwójny kłąb multikolorowy przelatuje dwa razy wokół domu.
4. Rudy hamuje na łóżku, Szelma tylko na to czekał – najpierw robi niedźwiadka, wymachując Drapieżcy przed nosem zręcznymi łapkami.
5. Rudy próbuje odgryźć machającą łapkę.
6. A potem Szelma robi przysiad rozpłaszczony i nie zwracając uwagi na groźne miny Rudego, skacze mu na grzbiet! 
7. Rudy przekręca się, odwija, chwyta Szelmi łepek w uścisk przednich łap i przyciska go, wierzgającego w powietrzu, do łóżka, zduś!
8. Na co Szelma odwija się, kopie i kąsa, jednym turlem przerzuca Rudego na grzbiet i Zduś zwrotny!
9. Rudy wykręca się spod Szelmy i oddala oburzonym galopkiem.
10. I z powrotem od punktu 1.
Warto zaznaczyć, że w Zdusia bawią się wyłącznie chłopcy, Zdusiona Koteczka rzuca kilka soczystych przekleństw, łupie na odlew po pyszczku zdusiającego i oddala się powoli i groźnie.
Najlepszego w Nowym roku 2011 dla wszystkich Pionowych i futrzastych!!

Mruczando okołoświąteczne

Porozumienie się z Pionowymi, zwłaszcza obżartymi świątecznie i zapatrzonymi w migające pudełka, bywa problematyczne. Zupełnie ignorują znaczące mruganie i ziewanie pełną paszczą. Nawet prucie ściany nie bardzo usprawnia porozumienie, ani łomotanie Rudego. Hm. Szylkretowa Koteczka opracowała w związku z tym uproszczoną komunikację werbalną:

  • „Mrrrau!” – Głodny kot!
  • „Mrrrau!” – Zmień wodę, bo w tej pływają jakieś farfocle!
  • „Mrrrau!” – Nudzę się!
  • „Mrrrau!” – Nie chce mi się bawić!
  • „Mrrrau!” – Co?!
  • „Mrrrau!” – Śpię, idź sobie!
  • „Mrrrau!” – Rudy mnie zgniata!
  • „Mrrrau!” – Idź do sypialni i przełóż na wierzch wełniany koc, bo chcę na nim dzisiaj spać!
A jak i to nie pomoże, to trzeba będzie nauczyć się otwierać szafki, w których Pionowi chowają żarełko, Szelma ma zręczne łapki…

Wigilijnie

Dzisiaj było zamieszanie. Pionowi biegali tu i tam, przestawiali przedmioty aż się kurzyło z tych mniej używanych i ogólnie kręcili się po domu i na zewnątrz jakby coś się szykowało. Szylkretowa Koteczka zamieszanie starannie zignorowała i zaległa na najbardziej słonecznym parapecie. Rudy Drapieżca zasiedlił małe pudełko, które ktoś przystawił do kaloryfera i łypał jednym zaspanym ślepiem. Puszysty Szelma przyglądał sie wszystkiemu z drapaka, aż do chwili gdy Pionowi zabrali się za odkurzanie. Gdy zmęczeni Pionowi wreszcie padli pokotem, zwierza wślizgnęły się do dużego pokoju poprzyglądać się zmianom. Koteczka oceniła je jako nudne, bo nic jadalnego sie dodatkowo w misce nie pojawiło i co to za bałagan na podlodze??

Rudy znalazł wstążeczkę, której ciągnięcie z jakiegoś powodu denerwuje Pionowych, a Szelma znalazł swojego zezowatego renifera, który z niewiadomych powodów wylądował na telewizorze…
Wesołych świąt!

Wieczorami zwierza się nudzą

Długie grudniowe popołudnia i wieczory. Jest sennie, jest ciemno, jest zimno. Grzejniki wreszcie włączone, Pionowi spędzają jakby więcej czasu w domu. Futrzaści jakby więcej drzemią. Z jednym wyjątkiem…

Tup, tup, tup, tup, tup!
Puszysty Szelma galopkuje wzdłuż przedpokoju, w góre na drapak, hyc z drapaka, pacnąć Rudego w zaspany łepek w przelocie, za fotel, po oparciu, górą po fotelu, przeskok nad kucającym na dywanie Pionowym, okrzyk bojowy, szczur, zabić szczura, wyturlać się z kocimiętkowym szczurem… Rudy Drapieżca chyłkiem ewakuuje się na poduszkę, Koteczka znika dokładniej pod kocem.
Tup, tup, tup, tup, tup!!
Szelma porzuca wymamłanego na śmierć szczura, truchta niewinnie do mniejszego pokoju i zrzuca lśniąca lawiną z blatu biurka pionowego stosik monet, pacnięty po raz kolejny Rudy warkliwie odmawia brania udziału w galopkach, Koteczki jakoś nie widać, Puszysty Szelma przypomina sobie o fioletowej myszce porzuconej w wannie, do wanny zatem, rozbieg, sus…
Plusk!!!
No mogłaś mi powiedzieć, że się kąpiesz…