Koniec sezonu lowieckiego

Przez ostatnie trzy tygodnie Puszysty Szelma odżywiał się głównie muchami, komarnicami, ćmami i innymi chrupiącymi mniamami. Nieważne, że przyszłe zdobycze często siadały na suficie, lampach, karniszu, od czego w końcu są Pionowi? Od podsadzania zwierza do zdobyczy, oczywiście! I od przeganiania jaskółek, żeby nie kradły much.

Niestety, w tym tygodniu zrobiło się tak zimno i mokro i wietrznie, że latająca zwierzyna wyginęła praktycznie z dnia na dzień. Pomimo kilku brązowych pająków na pocieszenie (które nie były smaczne i po wstępnym wymamłaniu zostały przez Pionowego wystawione na balkon) sezon łowiecki już się raczej zakończył.
Puszysty Szelma się obraził na wszystko i wszystkich. No bo też coś! Na pewno to Pionowi schowali mniamy bo im się znudziło podsadzanie, phi…