Jak Pionowi zachęcają do bawienia się jedzeniem

Zima. A kiedy leje i wieje przez całą zimę, to nawet na balkon nie chce sie wychodzić. Na szczęście Pionowi zawsze coś ciekawego wymyślą jak sie kotu nudzi i ich obudzi albo oderwie od stukania po kalwiszach. (Jak kot stuka, to nagle jest wielki problem!)

Niedawno w mieszkaniu pojawiło sie Coś. Coś jest białe i płaskie z różnymi wypustkami i zawiera smakusie. Trzeba się trochę nagimnastykować łapkami i pokombinować, żeby te smakusie powyciągać. Pionowi bardzo się wtedy cieszą!

Rudy Drapieżca popatrzył, pomyślał,połasił do Pionowego, który chyłkiem podał mu parę smakusi, wtedy Drapieżca poszedł spać. Szylkretowa Koteczka powyciągała te smakusie, które były pomiedzy białymi słupkami, zaczęła rozpracowywać pozostałe pułapki ale wtedy Poonowa pojawiła się z paskudnym błyskającym aparatem i Koteczka poszła sie obrazić w kącie. Puszysty Szelma pokazał wtedy, jak potrafi wyjmować smakusie z półokrągłych słoiczków.

Trzeba pomacać…

Zahaczyć i pociągnąć.

Mniam!

I umyć łapki.

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.