Petycja w sprawie pudeł.

Z pudłami jest pewien problem. Pionowi, z niewiadomych przyczyn, uznają kartonowe pudła za niepotrzebne. Przynoszą w nich różne dziwne rzeczy, porzucają  je puste w przedpokoju i chyłkiem wynoszą za Drzwi, gdzie futrzaści nie mają już do nich dotępu. A przecież jest z nimi tyle zabawy! Można takie pudło podrapać i nikt nie krzyczy. Można do niego wskoczyć i udawać, że cię nie widać. Albo udawać, że nikogo innego nie widać. Można wyskoczyć znienacka i oberwać od szylkretowej w łeb za udaną zaczajankę. Można coś w pudle schować i zapomnieć i ucieszyć sie jak się to coś znajdzie przypadkowo. Można pudło odwrócić i od razu jest to jakby całkiem inne pudło! Można się nawet do niego wprowadzić i udawać, że jest się kotem śmietnikowym mieszkającym w kartonie i wiecznie głodnym. Najlepiej przed wprowadzeniem się jest ustawić pudło niedaleko kuchni i przypominać często obżerającym się pionowym o kocim wygłodnieniu. Można pudło przesunąć pod drzwi i liczyć ile razy pionowi się potkną biegając w porannym pośpiechu. Tyle rzeczy można zrobić z pudłami, one są naprawdę bardzo potrzebne!

Nie wyrzucajcie pudeł. Mruczę ładnie w tej sprawie. Rudy drapieżca.